image


Aleksandra Bąk
Skutecznie wyeliminuj słodycze z Twojego jadłospisu.

Nie przestaniesz jeść słodyczy tylko dlatego, że nie chcesz ich jeść. Słodycze podjadamy najczęściej dlatego, że doprowadzają nas do tego wcześniej popełniane błędy żywieniowe. Sprawdź czy ich nie popełniasz.

1. Zbyt małe posiłki.
Do południa odżywiasz się niemalże książkowo? Śniadanie: owsianka, drugie śniadanie: sok warzywny, obiad: sałatka… a później zawartość całej lodówki. Czy skądś to znasz? Najprawdopodobniej przyjmujesz zbyt małą ilość kcal w tych pozornie idealnych pierwszych trzech posiłkach. Nie chodzi o to aby jeść mało tylko odpowiednio dla Ciebie. Twój organizm ma swoje podstawowe zapotrzebowanie energetyczne, które musisz pokryć nawet jeśli jesteś na tak zwanej diecie redukcyjnej.

2. Zbyt późne śniadanie.
Ty jesteś już na pełnych obrotach od kilku godzin, a Twój organizm? Też musi być prawda? Chociaż wcale nie dostarczyłeś mu paliwa do pracy. Po tych kilku godzinach wysiłku na rezerwie, jest już tak wyczerpany, że wyśle Ci sygnał o konieczności dostarczenia szybkiego zastrzyku ogromnej i łatwo przyswajalnej dawki energii, czyli cukru. Nic dziwnego zatem, że teraz czujesz chęć zjedzenia słodkiego batona ze stacji benzynowej, a nie marzysz o tym aby wrócić do domu i przygotować sobie lekką sałatkę.

3. Zbyt niska podaż błonnika.
Doskonale wiesz, że należy się zdrowo odżywiać dlatego dbasz aby w Twoim jadłospisie znalazły się warzywa i owoce, chudy nabiał, białe mięso, orzechy, ryby… Świetnie! Ale czy nie zapomniałeś o zbożach, które są źródłem błonnika? Tak, to ten składnik daje nam doskonałe odczucie sytości, utrzymuje poziom cukru na stałym poziomie, a więc także zmniejsza chęć podjadania słodyczy. Nie zapomniałeś, wiesz o tym ale przecież tam jest gluten…. Unikasz go, bo każdy mówi, że on taki niedobry… Ok, jeśli nawet mamy przesłanki, żeby akurat w Twojej diecie go wyeliminować to czy wiesz, czym zastąpić dotychczas spożywane płatki owsiane, chleb razowy czy makarony pełnoziarniste? Kasza jaglana, gryczana, ryż, amarantus nie zawierają glutenu, a są świetnym źródłem błonnika. Czy włączyłeś je do swojego menu?

4. Zbyt obfita kolacja wcześniejszego dnia.
Zjadłeś wczoraj przepyszną kolację, ale w ilości jak dla pułku wojska? Obudziłeś się więc rano czując się jeszcze syty. Nie miałeś chęci na śniadanie, a wręcz nie byłbyś w stanie nic przełknąć. Wybrałeś się zatem zupełnie bez niczego do pracy. Mija kilka godzin i… czujesz tzw. apetyt słodyczowy? Nic dziwnego, twój poziom cukru spadł. Spokojnie, z kaszy gryczanej czy też chleba razowego czyli węglowodanów złożonych organizm pozyska sobie niezbędną mu glukozę, tylko czy Ty masz dziś ze sobą kaszę lub chleb? Przecież rano byłeś taki najedzony…

5. Nieregularne jedzenie posiłków.
Jesz śniadanie przed wyjściem z domu natomiast nie zabierasz ze sobą posiłków do pracy. Śniadania masz opanowane, ale resztę musimy zmienić. Pracujesz w miejscu gdzie słodkości są w zasięgu Twoich oczu i rąk, a jedyne do czego masz dostęp to właśnie te leżące na biurku ciasteczka? Nic dziwnego, że nie możesz się im oprzeć. Twoim problemem w odpowiednim odżywianiu jest przede wszystkim logistyka czyli zrobienie zakupów i przygotowanie posiłków. Być może potrzebujesz przepisów na takie, które zajmą Ci zaledwie kilka minut i wszystko stanie się prostsze. Jak widzisz to nie jest tak, że jesteś po prostu łasuchem słodyczowym. Dobrze zaplanowana dieta, która dostarczy odpowiednią podaż niezbędnych dla Ciebie kalorii oraz m.in. błonnika jest w stanie zminimalizować chęć podjadania słodyczy. W zdrowym odżywianiu ważne jest także nie tylko odpowiednie wyliczenie Twojej diety ale także dostosowanie jej do Twoich możliwości czasowych czy także zdolności kulinarnych. Nie bój się i nie wstydź poprosić o pomoc specjalistę. To naprawdę może być proste i przyjemne. Spróbuj, a sam się przekonasz.

Powrót do bloga
Strona główna